Skład chemiczny czaroitu i jego zmienne właściwości fizyczne powodują, że ten stosunkowo niedawno odkryty minerał opiera się szkiełku i oku. Tajemniczy, kapryśny i grający w „ciuciubabkę” ze zmyslami. Kolory – tak fiolety, cała gama fioletów w otoczeniu perłowej bieli natrolitu i czarnego erigrynu, gdzieś są… Wtrącenia przeźroczyste kwarców i kalcytów zamieszane heliotropem i fiołkiem tak dla przedstawienia odcieni, które zmieniają się nie tylko ze względu na sklad chemicny, ale i natężenie i barwę światła. Niesamowite połączenie i jedyne na kuli ziemskiej miejsce wydobycia jest dla nas skarbnicą abstrakcyjnych wzorów i oryginalnego koloru. Czaroit znad rzeki Czara we wschodniej Syberii, na obszarze Masywu Muruńskiego – Rosja.
Złoża minerału zajmują ok. 10 km kwadratowych i noszą nazwę w tłumaczeniu – „Kamień koloru bzu”. Lilak -bez uosabia miłość, pokorę, czystość, skromność. Różowy to symbol przyjaźni, a purpurowy: określa uczucie, pasję i energię.
„I tak się jakoś stało,
Że bez tak pachniał – jak bez,
I słowo pachnieć pachniało,
I łzy były pełne łez”. ~Antoni Słonimski, „Żal”
Ukwieca myśli…czaroit. Porównanie występujących na jego powierzchni barw do kwiatów sprawia, że przed oczyma tworzy się obraz wzbogacony pozytywnymi skojarzeniami.
I tak jak pory roku wyznaczają trendy w ogrodzie tak kolory wyznaczają trendy w modzie.
Czaroit zmącony niczym woda, mieni się, drażni oczy. Kąt padania światła, pora dnia i ekspozycja to czynniki, które pozwalają rozpędzić wyobraźnię a czaroit wciąż jest taki sam…niezbadany.
Utkany przez chaos. Skrajne emocje gasi barwa a uczucia wygrywają z dojrzałością.